Sprzęt potrzebny i nie tylko

Lifestraw

Oto coś co pokocha Bear Grylls (chyba że na prawdę lubi smak sików). Lifestraw to wymarzony kompan na wyprawy w odległe miejsca, gdzie kończą się zapasy wody mineralnej.

Chce wam się pić a jedynym źródłem wody jest wątpliwej jakości strumyk, albo nawet cuchnące bajoro? Nic nie szkodzi. Lifestraw usuwa minimum  99.99999% bakterii (czyli praktycznie wszystkie) i może oczyścić do 1000 litrów wody. Oczyszczająca słomka nie zawiera żadnych chemikaliów ani baterii, a do tego magazyn Time właśnie okrzyknął ją wynalazkiem roku. Towarowy też krzyczy.

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s